Potwierdzam kolejny raz , dłużej niż ja uczyliście się definicji , wzorów i mniej lub bardziej słusznych zasad - jesteście lepsi niż ja
piszę to do wszystkich którzy chcą to usłyszeć bym nie musiał każdemu z osobna tego opowiadać
(...) a co z moimi prostackimi pytaniami 
? macie możliwość udowodnić swą wielkość
może źle szukam, lecz nie mogę trafić - wklejcie linka i już....
Wśród naszych użytkowników są ludzie związani z branżą kosmiczną i astronautyczną, z różnymi tytułami naukowymi, ludzie pracujący w NASA, ESA, są także zwykli hobbyści mający zupełnie niezwiązane z tematyką forum wykształcenie - tak inżynierowie jak i technicy, są ludzie na studiach, są licealiści, są gimnazjaliści.
Być może (tego akurat nie wiem) są też uczniowie podstawówki.
Są ludzie w wieku lat kilkunastu i ludzie w wieku emerytalnym (po 65 roku życia).
I wielu nie ma szczegółowej, czy nawet podstawowej wiedzy o wzorach i definicjach o których piszesz, ale jeśli nie wiedzą, to słuchają co mówią ci, co to pojęcie mają. A jak zaznaczyłem na wstępie - tu są ludzie, którzy wiedzą co mówią.
Pewne pomysły mogą być ciekawe, różne koncepcje - nowatorskie.
Ale jeśli kilka osób z rzędu mówi, że pomysł jest nierealny, przeczący zasadom fizyki, to po co zadajesz kolejne pytania o jakiś tam udźwig tony przez balon wodorowy i moc rakiety potrzebną by z pułapu 40km rozpędzić 1 t do prędkości niezbędnej do opuszczenia orbity Ziemi?
Równie dobrze mógłbyś pytać, jaką powierzchnię powinien mieć dywan, który uniesie rakietę, bo słyszałeś, że są takie dywany i "proszę podać mi linka i wyliczyć".

Nie wymagaj (bo niby jakim prawem) od ludzi tłumaczenia Ci podstaw. Ludzie tu są dla przyjemności, a nie z obowiązku.
Ty - jak mniemam - również. I mam nadzieję, że z nami pozostaniesz, bo astronautyka to ciekawa dziedzina.
Pytaj, dociekaj, ale zgodnie z możliwościami dawanymi nam przez technikę i technologię, a także w zgodzie z prawami fizyki.