To tylko wygląda na dużo, po pewnym czasie pracy dochodzi się do wprawy. Podałem podstawy, których nie da się pominąć, nadmiarowe informacje zaczynają się dużo dalej.
Zjawiska konwekcyjne z powodzeniem można prognozować na obszar wielkości województwa. Ogrom wskaźników pozwala na dosyć dokładne wytyczenie miejsc unoszenia, przepływu, intensywności, orientacyjnej godziny rozpoczęcia i ustania, możliwych zjawisk (downbursts, silny wiatr czołowy, trąby powietrzne, intensywność wyładowań, intensywność i rodzaj opadu). Parametry z modeli całkiem dobrze korelują z konwekcją, oczywiście przy ich interpretacji trzeba pamiętać o sytuacji synoptycznej, brać poprawki na aktualny rozwój sytuacji.
Sporo zależy też od rodzaju zachmurzenia konwekcyjnego. Wznoszenie frontowe obecnie prognozuje się z bardzo wysoką trafnością, nawet w skali mikro. Są natomiast problemy z dokładnym przewidywaniem konwekcji wewnątrzmasowej, aczkolwiek i z nią można sobie poradzić w pewnych granicach trafności (wykonując trzy razy dłuższą listę niż ta którą opisałem wyżej).