Jestem pod wrażeniem ogromnej ilości informacji się obudowujesz. Czy nie jest to aby nadmiarowa informacja, bo i tak - jak słusznie piszesz - poprawność prognozy nadal w dużym stopniu zależy od doświadczenia synoptyka?
Nie będę tu wchodził w zbytnie szczegóły, gdyż i tak powstał już spory OT, ale zapytam tylko o to jedno, co szczególnie mnie zafrapowało. Nie jestem synoptykiem ani meteorologiem ale wiem, że najtrudniejsze do prognozowania są zjawiska konwekcyjne (punkty 6 i 7). Czy jesteś w stanie stwierdzić, że prognozujesz je poprawnie z czasem wyprzedzenia kilkunastu godzin? Chodzi mi oczywiście o skalę przynajmniej mezo-gamma jeśli nie mikro. Korzystasz oczywiście z modeli, ale czy próbowałeś porównywać analizy z modelu (nie prognozy) z położeniem rzeczywistej konwekcji, obrazowanej np. radarem meteorologicznym? Jeśli tak, to wiesz że takie parametry modelowe jak CAPE i wszelkie pochodne, wirowość itd., korelują bardzo słabo z konwekcją, praktycznie wcale. Modele nie nadają się (jeszcze?) do analizowania w skali mikro, a więc tym bardziej prognozowania. Do tego nie nadaje się zresztą także nowcasting radarowy ze względu na zbyt dużą dynamikę zjawiska (literatura przedmiotu optymistycznie mówi o wyprzedzeniu 1 godz.!).
A więc powtarzam pytanie: czy jesteś przekonany, a jeśli tak, to na podstawie jak przeprowadzonej weryfikacji, poprawności Twoich prognoz zjawisk konwekcyjnych (a więc i zachmurzenia) z czasem wyprzedzenia kilkunastu godzin (skoro wykonujesz prognozy na całą noc)? Zastrzegam: nie neguję Twoich wyników, tylko bardzo ciekaw jestem ich weryfikacji.
Jeśli uznasz, że to zbytni OT, lub uzna tak moderator, może lepsze będzie przejście na prywatną korespondencję.