Przy okazji więc zapytam:
Z tego co pamiętam, to sondy zaczną przesyłać naukowe informacje dopiero gdzieś w marcu, a zakończenie misji planowane jest już na czerwiec.
Czy wynika to z faktu, że więcej czasu na zbadanie grawitacji nie potrzeba, czy raczej z braku paliwa do zmiany/podniesienia orbity?
Orbita ma być dość niska (ok. 50 km) więc wpływ maskonów będzie dość duży.
Dobre pytanie! Myślę, że po części udzieliłeś na nie odpowiedzi. W czasie fazy naukowej będą trzy okresy mapowania, to zapewne wystarczy do nakreślenia dokładnych map grawitacyjnych Księżyca. Głównie jednak chodzi tutaj o paliwo, które nie będzie w ogóle zużywane na kompensację strat wysokości! Pod koniec misji sondy zostaną naturalnie ściągnięte przez grawitację Księżyca na jego powierzchnię i ulegną rozbiciu. Poniżej szerszy fragment z opisu misji Scorusa na
Kosmonaucie 
"Na początku fazy naukowej orbita sond będzie przebiegała na wysokości 55 km nad powierzchnią. Następnie na skutek naturalnych perturbacji grawitacyjnych jej wysokość zmniejszy się do 13 km, potem zacznie się ponownie podnosić do około 50 km, a następnie ponownie spadać. Dzięki temu wykonane zostaną zarówno pomiary lokalnych anomalii grawitacyjnych na niskich wysokościach, jak i pomiary odkształceń pływowych na wysokościach wyższych. Utrzymanie orbity nie będzie wymagało żadnych manewrów.
Faza naukowa obejmie trzy okresy mapowania pola grawitacyjnego, trwające po 27,3 dnia. W tych okresach dzięki rotacji Księżyca zmierzone zostanie pole grawitacyjne na całym globie. Przed rozpoczęciem pierwszego okresu mapowania i po jego zakończeniu przeprowadzone zostaną niewielkie manewry korygujące odległość pomiędzy oboma pojazdami (Orbit Trim Maneuver – OTM). Po drugim manewrze odległość pomiędzy orbiterami będzie wynosić około 100 km. Do końca cyklu 3 zwiększy się do 225 km.
Podczas pomiarów naukowych, w czasie doby wykonywane będą 2 sesje łączności ze stacjami DSN, trwające około 8 godzin każda. Pozwolą one na pomiary dopplerowskie na widocznej stronie Księżyca, odbiór danych naukowych i inżynieryjnych oraz odbiór obrazów z kamer MoonKAM. Szybkość transmisji danych będzie zależała od geometrii orbity pojazdów względem Ziemi, zmieniającej się podczas obiegu Księżyca. Ponadto na jakość zbieranych danych naukowych będą miały wpływ zmiany kątów beta pomiędzy Słońcem a panelami słonecznymi. Wpłyną one na produkcję mocy, ilość ciepła przyjmowanego ze Słońca i powierzchni Księżyca, oraz ciśnienie promieniowania słonecznego wywierane na statek. Wahania poziomu przyjmowanego ciepła oraz ciśnienie promieniowania będą źródłem błędów pomiarowych. Okres badań zakończy się w maju 2012 r.
Po zakończeniu fazy naukowej rozpocznie się faza kończenia działalności, która potrwa 7 dni. W jej trakcie wykonane zostaną ostatnie pomiary kalibracyjne anten pasma Ka oraz ostatnie pomiary naukowe. Faza ta zakończy się w czasie częściowego zaćmienia Księżyca 4 czerwca 2012 r. Potem oba orbitery uderzą w powierzchnię Księżyca na skutek naturalnych zmian orbity. Miejsce spadku nie zostanie wybrane."