Pierwotna data: 26/03/2008
Krótko o odległych galaktykachPrzy pomocy urządzeń Spitzera badano najdalej oddalone od nas galaktyki.
Chodzi tu o odległości rzędu 12,5 miliardów lat świetlnych. Tak dalekie galaktyki są bardzo młode, obserwujemy światło wysłane przez nie w wieku zaledwie 1 miliarda lat. W związku z ogromną odległością, światła tych galaktyk nie są możliwe do zarejestrowania w zakresie optycznym i do ich badania musimy używać przyrządów bardzo czułych na światło podczerwone (jak właśnie Spitzer).
Nasza wiedza o tych odległych galaktykach nie jest jeszcze kompletna (daleko jej jeszcze do tego) i opiera się głównie na modelach i domysłach.
Naukowcy przypuszczają, że w tak młodym wszechświecie większość (bo ok. 90%) gwiazd była skupiona w niedużych, ale licznych galaktykach.
To właśnie te galaktyki obecnie próbujemy dostrzec. Ich dokładne zbadanie dałoby pełen obraz powstawania pierwszych gwiazd.
Jednak zanim Spitzer przystąpi do żmudnego i długiego badania/naświetlania takiej słabiutkiej galaktyki musi ona zostać.....znaleziona.
A wcale nie jest to łatwa. Obecnie posługujemy się metodą, w której wyczekujemy odległych rozbłysków gamma. Oczywiście nie wszystkie rozbłyski gamma pochodzą od interesujących nas galaktyk, dlatego takie sygnały muszą być segregowane. Naukowcy przypuszczają, że takie rozbłyski mogą być powodowane przez eksplozję bardzo dużej gwiazdy i powstaniem zarazem Czarnej Dziury (czyli taka baaardzo daleka supernowa).
Rozbłysków tych poszukuje się teleskopami naziemnymi a, że nie jest to sprawa łatwa tłumaczy fakt, że takie wydarzenie trwa jedynie od kilku sekund do kilku minut.
Nawet, jeżeli uda się zidentyfikować taki rozbłysk nie ma czasu aby ustalić dokładnie jego położenie.
Na szczęście z pomocą idzie tu pewien dość skomplikowany mechanizm (chyba nie ma sensu tu go przytaczać) skutkiem czego wokół miejsca wybuchu tworzy się otoczka z elektronów. Otoczka ta jest wykrywalna z Ziemi (chociaż co ciekawe, na innych długościach fal niż rozbłysk, mianowicie w podczerwieni) i utrzymuje się nawet przez kilka miesięcy.
Dopiero, kiedy astronomowie ustalą, że jest to rozbłysk pochodzący od odległej galaktyki oraz dokładne jego położenie, Spitzer kieruje w tamto miejsce swoje czułe "oko" i fotografuje taką galaktykę.
Na podstawie takich zdjęć udało się ustalić, że tamte galaktyki są bardzo lekkie w stosunku do nam znanych, co potwierdza wcześniejsze przypuszczenia astronomów. Do tego stwierdzono, że są one złożone głównie z wodoru i helu oraz niewielkiej ilości metali ciężkich (ok. 10krotnie mniejszej niż otaczające nas galaktyki).

Do tego załączono niespecjalnie związaną z tematem aczkolwiek przepiękną mozaikę M82 złożoną z obrazów Chandry, Spitzera i Hubble'a.
kolor niebieski - światło rentgenowskie (Chandra)
kolor czerwony - światło podczerwone (Spitzer)
kolor pomarańczowy - obszary emisji wodoru (Hubble)
kolor żółto-zielony - zakres optyczny (Hubble)
Polecam pełną rozdzielczość (aż 9 MB):
http://ipac.jpl.nasa.gov/media_images/sig06-010.jpghttp://www.spitzer.caltech.edu/Media/happenings/20080324/index.shtml