Maj 22, 2012, 04:38


Autor Wątek: Sondy marsjańskie - misje planowane  (Przeczytany 6033 razy)

0 Użytkowników i 2 Gości przegląda ten wątek.

Offline astropl

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 1645
  • Zmieściłem się w Sojuzie :)
    • Loty Kosmiczne
Odp: Sondy marsjańskie - misje planowane
« Odpowiedź #75 dnia: Luty 15, 2012, 09:47 »
Ostatnio wiele się mówi i narzeka o ucięciu funduszy na badania planetarne NASA w tym Mars Exploration Program. A tymczasem pewien kraj chce właśnie wybrać się na Marsa, niestety z tekstu nie wynika czy chodzi o loty bezzałogowe czy załogowe:
http://www.marsdaily.com/reports/Venezuela_Mars_mission_after_2030_999.html
 :P

Najwyraźniej choroba Chaveza przebiega szybciej, niż przypuszczał, guz zaatakował już chyba mózg.
Waldemar Zwierzchlejski
http://lk.astronautilus.pl

Offline ekoplaneta

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 960
  • One planet Once chance
Odp: Sondy marsjańskie - misje planowane
« Odpowiedź #76 dnia: Luty 15, 2012, 10:03 »
W ramach nowej propozycji budżetu NASA na 2013 rok, wiążącego się z dużym ograniczeniem budżetu na Mars Exploration Program agencja rezygnuje z misji Exo Mars oraz planuje zrestrukturyzować swój program aby móc wysłać kolejną (po MAVEN) misję na Marsa w latach 2018-2020. Ta misja ma być bardziej powiązana z programem rozwoju technologii pod kątem wypraw załogowych:
http://www.space.com/14561-nasa-mars-exploration-strategy-2013-budget.html

Ciekawe co zaplanują? Mam nadzieję, że ewentualne udane ladowanie MSL pokrzyżuje im takie plany i finanse NASA na Marsa zostaną zwiększone. Gorzej jak stanie się odwrotnie i Curiosity nas z Marsa nie pozdrowi! Wtedy to będzie trzęsienie ziemi w NASA  :o
No ale nie strachajmy się zawczasu! Pożyjemy zobaczymy   ;)

Offline Scorus

  • Moderator Globalny
  • *****
  • Wiadomości: 2106
  • Latanie jest dobre dla droidów.
Odp: Sondy marsjańskie - misje planowane
« Odpowiedź #77 dnia: Luty 23, 2012, 12:07 »
Scorusie, a czemu piszesz, ze Exo Mars był i będzie brednią? Dlatego, że nie jest w głównym programie naukowym ESA?

Bo nigdy nie miał przyznanego wystarczającego finansowania i nigdy nie był rozważany na poważnie. Zamiast Marsa ESA zamierza badań Słońce za pomocą Solar Orbitera. Jest to dość logiczne, ponieważ pozwala na ponowne wykorzystanie technologii i materiałów opracowanych dla Bepi Colombo, na co poszły znaczne środki. W przeciwnym wypadku opracowane rozwiązania uległyby zmarnowaniu, a wydane na nie fundusze były jednymi z największych w historii programu naukowego ESA.
Kamil Rzeszowski

Offline kanarkusmaximus

  • Administrator
  • *****
  • Wiadomości: 4976
    • Kosmonauta.net - polski serwis o tematyce astronatycznej
Odp: Sondy marsjańskie - misje planowane
« Odpowiedź #78 dnia: Luty 23, 2012, 21:32 »
Nie no, nie generalizujmy tak. ExoMars był przez ESA rozpatrywany na poważnie, ale podeszli do niego zbyt ambitnie. ESA chciała wysłać łazika wielkości MER'ów o możliwościach MSL'a przy koszcie (początkowo) niższym od MER'ów oraz wielu wymaganych do opracowania technologii. I tak się zaczęło.

To w zasadzie klasyczny przykład nad-ambitności i próby uratowania projektu.

Offline pogrzex

  • Pełny
  • ***
  • Wiadomości: 210
Odp: Sondy marsjańskie - misje planowane
« Odpowiedź #79 dnia: Luty 24, 2012, 08:44 »
Tak sobie myślę nad koncepcją łazika, który mógłby wylądować blisko kanionu Valles Marineris, a następnie skierować się w jego kierunku. Zakotwić się na brzegu i na wyciąganych linach zjeżdżać powoli w dół robiąc badania kolejnych warstw geologicznych. Lina musiałaby oczywiście być długa i odporna na warunki i uszkodzenia, ale to tylko kwestia techniki, trzeba by pomyśleć nad komunikacją łazika z orbiterami ze względu na nachylenie stoków. Po zjechaniu na sam dół trzeba by wyciągnąć linę do końca i zostawić, a łazik by badał dno kanionu. :)
'pierd.... Aphopis czy inny dziad i wała bedzieta mieli ze swoich grubych portfeli'

Offline Matias

  • Moderator Globalny
  • *****
  • Wiadomości: 5783
  • No to cyk! ;)
Odp: Sondy marsjańskie - misje planowane
« Odpowiedź #80 dnia: Luty 24, 2012, 10:17 »
Tak sobie myślę nad koncepcją łazika, który mógłby wylądować blisko kanionu Valles Marineris, a następnie skierować się w jego kierunku. Zakotwić się na brzegu i na wyciąganych linach zjeżdżać powoli w dół robiąc badania kolejnych warstw geologicznych. Lina musiałaby oczywiście być długa i odporna na warunki i uszkodzenia, ale to tylko kwestia techniki, trzeba by pomyśleć nad komunikacją łazika z orbiterami ze względu na nachylenie stoków. Po zjechaniu na sam dół trzeba by wyciągnąć linę do końca i zostawić, a łazik by badał dno kanionu. :)

Pomysł ciekawy z tymże należałoby dobrze wybrać miejsce opuszczenia. Po spotkaniu jakiegoś występu na tej ścianie kanionu łazik oddaliłby się od badanego obszaru i cała operacja stałaby się mniej opłacalna.

Offline pogrzex

  • Pełny
  • ***
  • Wiadomości: 210
Odp: Sondy marsjańskie - misje planowane
« Odpowiedź #81 dnia: Luty 24, 2012, 15:06 »
Wybór miejsca byłby krytyczny, ponieważ każda przeszkoda może spowodować że nie będzie się jej dało ominąć, chyba że rozwiązano by jakoś ten problem możliwością manewrowania na boki podczas schodzenia.
'pierd.... Aphopis czy inny dziad i wała bedzieta mieli ze swoich grubych portfeli'

Offline Scorus

  • Moderator Globalny
  • *****
  • Wiadomości: 2106
  • Latanie jest dobre dla droidów.
Odp: Sondy marsjańskie - misje planowane
« Odpowiedź #82 dnia: Luty 24, 2012, 19:44 »
Nie no, nie generalizujmy tak. ExoMars był przez ESA rozpatrywany na poważnie, ale podeszli do niego zbyt ambitnie. ESA chciała wysłać łazika wielkości MER'ów o możliwościach MSL'a przy koszcie (początkowo) niższym od MER'ów oraz wielu wymaganych do opracowania technologii. I tak się zaczęło.

To w zasadzie klasyczny przykład nad-ambitności i próby uratowania projektu.

Wykonane zostały właściwie tylko prace projektowe nad łazikiem i kilka demonstratorów, np MicrOMEGA na Phobos-Grunt. Poza tym projekt nie miał przyznanych funduszy na realizację w zaprojektowanym kształcie. Jak dobrze określa to wikipedia: Since its beginnings in the early 2000s, ExoMars was -and still is- subject to massive political and financial strife.

No i po odkryciu metanu wyskoczyli z TGO którego też nie ma z czego sfinansować.
http://en.wikipedia.org/wiki/Exomars#Mission_history
Kamil Rzeszowski

Offline kanarkusmaximus

  • Administrator
  • *****
  • Wiadomości: 4976
    • Kosmonauta.net - polski serwis o tematyce astronatycznej
Odp: Sondy marsjańskie - misje planowane
« Odpowiedź #83 dnia: Luty 24, 2012, 19:55 »
Niewątpliwie, w tej chwili najbardziej sensowne by było zbudowanie co najwyżej tańszego orbitera niż pchania się w łaziki czy lądowniki. A tym bardziej MSR.

Czy to oznacza, że nie wcześniej niż w 2025 roku można się spodziewać rozpoczęcia misji MSR w jakiejkolwiek formie?

Offline Scorus

  • Moderator Globalny
  • *****
  • Wiadomości: 2106
  • Latanie jest dobre dla droidów.
Odp: Sondy marsjańskie - misje planowane
« Odpowiedź #84 dnia: Luty 25, 2012, 03:14 »
Tak sobie myślę nad koncepcją łazika, który mógłby wylądować blisko kanionu Valles Marineris, a następnie skierować się w jego kierunku. Zakotwić się na brzegu i na wyciąganych linach zjeżdżać powoli w dół robiąc badania kolejnych warstw geologicznych. Lina musiałaby oczywiście być długa i odporna na warunki i uszkodzenia, ale to tylko kwestia techniki, trzeba by pomyśleć nad komunikacją łazika z orbiterami ze względu na nachylenie stoków. Po zjechaniu na sam dół trzeba by wyciągnąć linę do końca i zostawić, a łazik by badał dno kanionu. :)

To samo można uzyskać zbierając próbki na osuwiskach pod klifami. To z jakich pochodzą warstw można rozpoznać po barwie i fakturze. A jeszcze lepiej znaleźć jakiś niezbyt stary krater i zbierać próbki na wyrzutach materii. To w jakiej odległości od krateru spadnie materiał z danej głębokości jest bardzo przewidywalne. Dlatego np astronauci z Apolla 14 zbierali skały na zboczu krateru Cone.
Kamil Rzeszowski

Offline MarekTempe

  • Nowy
  • *
  • Wiadomości: 14
  • LOXem i ropą! ;)
Odp: Sondy marsjańskie - misje planowane
« Odpowiedź #85 dnia: Luty 25, 2012, 11:55 »
W ramach nowej propozycji budżetu NASA na 2013 rok, wiążącego się z dużym ograniczeniem budżetu na Mars Exploration Program agencja rezygnuje z misji Exo Mars oraz planuje zrestrukturyzować swój program aby móc wysłać kolejną (po MAVEN) misję na Marsa w latach 2018-2020. Ta misja ma być bardziej powiązana z programem rozwoju technologii pod kątem wypraw załogowych:
http://www.space.com/14561-nasa-mars-exploration-strategy-2013-budget.html

Ciekawe co zaplanują? Mam nadzieję, że ewentualne udane ladowanie MSL pokrzyżuje im takie plany i finanse NASA na Marsa zostaną zwiększone. Gorzej jak stanie się odwrotnie i Curiosity nas z Marsa nie pozdrowi! Wtedy to będzie trzęsienie ziemi w NASA  :o
No ale nie strachajmy się zawczasu! Pożyjemy zobaczymy   ;)

Ale czy tak naprawdę to nie dochodzimy już do ściany jeśli chodzi o możliwości bezzałogowych badań Marsa? Wydaje mi się że w zasadzie to co można było zobaczyć zdalnie czy też automatycznie to już w zasadzie zbadano. Dla dalszych automatów coraz trudniej znaleźć uzasadnienia naukowe i może tutaj, prócz oczywiście kasy jest problem.
« Ostatnia zmiana: Luty 25, 2012, 12:00 wysłana przez MarekTempe »

Offline Scorus

  • Moderator Globalny
  • *****
  • Wiadomości: 2106
  • Latanie jest dobre dla droidów.
Odp: Sondy marsjańskie - misje planowane
« Odpowiedź #86 dnia: Luty 25, 2012, 17:49 »
Cele naukowe TGO są właśnie bardzo wartościowe i obejmują aspekty prawie nie zbadane.
Kamil Rzeszowski

Offline ekoplaneta

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 960
  • One planet Once chance
Odp: Sondy marsjańskie - misje planowane
« Odpowiedź #87 dnia: Luty 25, 2012, 18:05 »
Ale czy tak naprawdę to nie dochodzimy już do ściany jeśli chodzi o możliwości bezzałogowych badań Marsa? Wydaje mi się że w zasadzie to co można było zobaczyć zdalnie czy też automatycznie to już w zasadzie zbadano. Dla dalszych automatów coraz trudniej znaleźć uzasadnienia naukowe i może tutaj, prócz oczywiście kasy jest problem.

Oj Marku, nawet nie wiesz jak się mylisz  ;D Tak na prawdę to z automatami badania Marsa dopiero zaczynamy. Owszem posłano już wiele sond, zwłaszcza orbiterów. Ale jest masa spraw do zbadania czy to przez automaty czy co byłoby droższe ale i efektywniejsze przez wyprawy załogowe.

Z automatów najbardziej efektywne są orbitery, gdyż swoim zasięgiem obejmują cały albo prawie cały glob. Tak było z Marinerem 9. Viking Orbiter 1, 2, Mars Global Surveyor, Mars Odyssey 2001, Mars Express i obecnie najnowszy Mars Reconaissance Orbiter. Za pomocą takich satelitów możne śledzić globalne zmiany pogodowe na Marsie, zadymki pyłowe. Można poszukiwać interesujących nas minerałów, świadczących np. o dawnym klimacie Marsa. Radarem Mars Express oraz MRO badają podpowierzchniowe zasoby lodu wodnego. Obecnie jeszcze planowany przez ESA Trace Gas Orbiter z serii Exo Mars ma poszukiwać i śledzić czasowe oraz przestrzenne zmiany w emisji gazów mogących wskazywać na wulkaniczną albo biologiczną aktywność planety - głównie metanu. O ile za pomocą sond orbitalnych ogólnie zbadaliśmy Marsa, to za pomocą lądowników czy roverów dotarliśmy jedynie do 6 miejsc na planecie: Chryse Planitia, Utopia Planitia - wielkie równiny północnej półkuli planety, Ares Vallis - powstała w wyniku wielkich podpowierzchniowych wylewów wody, Meridiani Planum - będący być może dnem prajeziora, pramorza sprzed miliardów lat? Phoenix wylądował na północnych polarnych nizinach Marsa, zaś Spirit badał krater Gusev, w którym kiedyś przez pewien czas znajdowało się jezioro. Wykonaliśmy tam wizualne badania za pomocą kamer. Począwszy od Mars Pathfindera poczęto badać mineralogiczny skład powierzchni planety. Lądownik Phoenix kopał doły w poszukiwaniu lodu wodnego oraz ewentualnych związków organicznych (niestety tych drugich chyba nie odkrył, przynajmniej nic o tym nie słyszałem).

Marku, przed nami wielkie perspektywy naukowych bezzałogowych badań Marsa, o ile pieniądze nie byłyby problemem. Misja Exo Mars Rover może poszukiwać związków organicznych na powierzchni Marsa oraz w jego wnętrzu (do 2 metrów w głąb). Badania byłych i przyszłych lądowników oraz łazików ułatwiają nam właściwe odczytanie kontekstu danych pozyskanych przez orbitery.
Do tek pory nic nie wylądowało na obszarze polarnych czap Marsa. A przecież za pomocą wierceń i wykonanych z odwiertów badań możemy dowiadywać się o dawnych zmianach klimatu na Marsie, tak jak to się robi z lodowymi odwiertami na Ziemi. Do tej pory nie wykonano ani jednego pomiaru bezwzględnego wieku geologicznego formacji skalnych na Marsie (nie liczę tutaj badań meteorytów marsjańskich ale dla nich nie są znane miejsca dokładnego ich pochodzenia). Obecnie podawane dane dotyczące wieku różnych powierzchni geologicznych Marsa są podawane bardzo ogólnie i są uzyskiwane metodami pośrednimi - liczenia kraterów. Dziś nie możemy dokładnie powiedzieć kiedy dokładnie woda płynęła korytami marsjańskich rzek czy kanałów. Kiedy dokładnie wypełniała ona Valles Marineris? Czy i kiedy na Marsie był ocean? Można sobie wyobrazić rovery wyposażone w spektrometry, które umiałyby uzyskać dane odnośnie występowania izotopów pierwiastków promieniotwórczych w danych skałach (najlepiej magmowych) a co za tym idzie pomóc nam w odczytaniu bezwzględnego wieku geologicznego skał i formacji geologicznych. Takie dane pomogą nam dokładniej poznać historię Marsa tak jak to było z badaniami na Ziemi po zastosowaniu datowania promieniotwórczego w geologii.
Lądowniki wyposażone w aparaturę geofizyczną umożliwią nam odpowiedzieć na pytanie, czy marsjańskie wulkany są już całkiem wygasłe czy może drzemiące. Najbardziej podejrzanym tu jest Olympus Mons. Liczenie krateru wskazuje że względnie jest on jednym z najmłodszych geologicznie obszarów na Marsie. Czy Olympus Mons może się kiedyś jeszcze uaktywnić? Do odpowiedzi na to pytanie potrzeba wysłać najlepiej sieć lądowników z aparaturą sejsmometryczną, która śledziłaby ewentualne drgania pod powierzchnią planety. Jeśli Mars okazał by się choć trochę aktywny sejsmicznie, wówczas wskazywałoby to iż planeta nie wystygła całkowicie (jak nas Księżyc) i za jakiś czas niektóre wulkany zaczną pluć magmą i gazami, co nie jest obojętne dla klimatu Marsa i przyczynić by się mogło do okresowego ocieplenia klimatu planety. Odkrycie sejsmicznej aktywności Marsa zwiększa szansę na istnienie tam życia, gdyż w niektórych miejscach woda w gruncie mogłaby osiągać stan ciekły a to umożliwiałoby przetrwanie ewentualnych mikrobów a ponadto gazy wulkaniczne mogłyby dostarczać składników odżywczych dla ewentualnych marsjańskich ekstremofili jak to się dzieje na dnie oceanów w kominach hydrotermalnych.

Kolejnym etapem bezzałogowych badań Marsa byłoby pobieranie próbek skał, pyłu i atmosfery przez powrotniki (wygoogluj sobie Mars Sample Return, SCIM) do dokładnego zbadania ich na Ziemi już przez ludzi. Najdokładniejsze badania automatów mimo ich wciąż rosnącej efektywności nie zastąpią (przynajmniej w najbliższych 50-100 latach)

Tyle na razie przyszło mi na myśli pomysłów na bezzałogowe badania Marsa. Marku wyobraź sobie, czy za pomocą 6 sond/robotów zdołałbyś zbadać Saharę, albo jakąkolwiek inną pustynię? A tyle ich udanie wylądowało na Czerwonej Planecie i przesłało cenne wyniki naukowe. A przypomnę iż, powierzchnia Marsa to mniej więcej powierzchnia wszystkich kontynentów Ziemi  8)
« Ostatnia zmiana: Luty 25, 2012, 18:35 wysłana przez ekoplaneta »

Offline Szaniu

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 1078
  • Szepty Ziemi.
    • ExoplanetSpot
Odp: Sondy marsjańskie - misje planowane
« Odpowiedź #88 dnia: Luty 25, 2012, 18:20 »
Zgadzam się z Tobą Ekoplaneto! Dobrze napisane :). Jeszcze multum możliwości przed nami.. Eh, te pieniążki :(.

Offline ekoplaneta

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 960
  • One planet Once chance
Odp: Sondy marsjańskie - misje planowane
« Odpowiedź #89 dnia: Luty 25, 2012, 18:36 »
Zgadzam się z Tobą Ekoplaneto! Dobrze napisane :). Jeszcze multum możliwości przed nami.. Eh, te pieniążki :(.

A co będzie jak się zacznie rozróba w Iranie?  :P Oby wówczas skończyło się tylko na pieniążkach  ::)