Według mnie nie wchodzi w grę podwieszanie ładunków o maksymalnej ładowności na pylonach, bo coś mi się zdaje, że on by się wtedy na bok gibną, nie dało by się utrzymać stabilności. Więc tylko w środku. A w tym wypadku dużo lepsze są maszyny dwusilnikowe, gdy między silnikami jest spory odstęp.
Ponadto można coś pokombinować, nawet zrobić niewielką przebudowę, aby było więcej miejsca. Bo przy takiej misji on nie potrzebuje tyle paliwa co przy klasycznej misji bojowej, pewna redukcja objętości kadłubowych zbiorników paliwa mogłaby być jakimś rozwiązaniem.