Maj 22, 2012, 04:20


Autor Wątek: Start z powietrza na (sub)orbitę  (Przeczytany 2779 razy)

0 Użytkowników i 2 Gości przegląda ten wątek.

Offline kanarkusmaximus

  • Administrator
  • *****
  • Wiadomości: 4976
    • Kosmonauta.net - polski serwis o tematyce astronatycznej
Odp: Start z powietrza na (sub)orbitę
« Odpowiedź #60 dnia: Styczeń 03, 2012, 22:24 »
Z drugiej strony lot myśliwca chyba będzie droższy od lotu samolotu dyspozycyjnego - szczególnie mniejszego. Właśnie to mnie zastanawia w kontekście owego GO1.

Offline Trafiony

  • Pełny
  • ***
  • Wiadomości: 154
  • LOXem i ropą! ;)
Odp: Start z powietrza na (sub)orbitę
« Odpowiedź #61 dnia: Styczeń 03, 2012, 22:45 »
Z drugiej strony lot myśliwca chyba będzie droższy od lotu samolotu dyspozycyjnego - szczególnie mniejszego. Właśnie to mnie zastanawia w kontekście owego GO1.

Może jednak kombinują separację przy naddźwiękowej??? Separacja przy 2 MA, a przy 0,8 Ma to ogromna różnica.
A jakby jeszcze udało im się nabyć jakiś stary Mig-31 to dopiero by było. On zdaje się jest idealny do tych celów, tylko nie wiadomo czy się pod nim zmieści duża rakieta.

http://pl.wikipedia.org/wiki/MiG-31

http://en.wikipedia.org/wiki/Mikoyan_MiG-31

http://www.google.pl/search?q=mig-31&hl=pl&client=firefox-a&hs=2gX&rls=org.mozilla:pl:official&prmd=imvns&tbm=isch&tbo=u&source=univ&sa=X&ei=sHMDT9WZG5Crsga6h7HQDw&ved=0CEMQsAQ&biw=1280&bih=622

Offline jmvh

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 2613
Odp: Start z powietrza na (sub)orbitę
« Odpowiedź #62 dnia: Styczeń 03, 2012, 22:59 »
Z drugiej strony lot myśliwca chyba będzie droższy od lotu samolotu dyspozycyjnego - szczególnie mniejszego. Właśnie to mnie zastanawia w kontekście owego GO1.
Ale są też inne koszta, np. podmontowanie rakiety pod samolot. W myśliwcach (czy też samolotach szkolno-bojowych jak ten od Googla) mamy już pewien system - pylony, na pierwszy rzut oka niewymagający modyfikacji i optymalny, lecz szybko można stwierdzić iż niedostosowany do przenoszenia jednego dużego ładunku jakim by była rakieta. Ładunek o masie w okolicach maksymalnej ładowności zawieszony na jednym pylonie po jednej stronie samolotu, łoj, coś może się posypać. :) Tańszy mógłby być samolot droższy w eksplantacji (dużo nie będzie latał) ale niewymagający gruntownej przebudowy struktury. I tutaj z samolotem dyspozycyjnym też nie musi obyć sie bez problemów. Poza tym GO1 jest mniejszy, im mniejsza rakieta tym więcej zyska na nosicielu, więc taki zdolny do lotów naddźwiękowych i zoom climb byłby bardziej pożądany.

Może jednak kombinują separację przy naddźwiękowej??? Separacja przy 2 MA, a przy 0,8 Ma to ogromna różnica.
W cenie też.

Offline Trafiony

  • Pełny
  • ***
  • Wiadomości: 154
  • LOXem i ropą! ;)
Odp: Start z powietrza na (sub)orbitę
« Odpowiedź #63 dnia: Styczeń 03, 2012, 23:12 »
Według mnie nie wchodzi w grę podwieszanie ładunków o maksymalnej ładowności na pylonach, bo coś mi się zdaje, że on by się wtedy na bok gibną, nie dało by się utrzymać stabilności. Więc tylko w środku. A w tym wypadku dużo lepsze są maszyny dwusilnikowe, gdy między silnikami jest spory odstęp.
Ponadto można coś pokombinować, nawet zrobić niewielką przebudowę, aby było więcej miejsca. Bo przy takiej misji on nie potrzebuje tyle paliwa co przy klasycznej misji bojowej, pewna redukcja objętości kadłubowych zbiorników paliwa mogłaby być jakimś rozwiązaniem.

Offline kanarkusmaximus

  • Administrator
  • *****
  • Wiadomości: 4976
    • Kosmonauta.net - polski serwis o tematyce astronatycznej
Odp: Start z powietrza na (sub)orbitę
« Odpowiedź #64 dnia: Styczeń 04, 2012, 11:12 »
Samoloty bojowe także mają pylony pod kadłubem - właśnie na cięższy podczepiany ładunek. Pewnie z niego twórcy systemów rakietowych by planowali skorzystać.

Niemniej jednak - to już kolejna firma, która proponuje taki sposób wynoszenia ładunków na orbitę. Czy którejś z tych firm się uda doprowadzić (przynajmniej) do testów?

Offline jmvh

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 2613
Odp: Start z powietrza na (sub)orbitę
« Odpowiedź #65 dnia: Styczeń 04, 2012, 16:29 »
Ponadto można coś pokombinować, nawet zrobić niewielką przebudowę, aby było więcej miejsca. Bo przy takiej misji on nie potrzebuje tyle paliwa co przy klasycznej misji bojowej, pewna redukcja objętości kadłubowych zbiorników paliwa mogłaby być jakimś rozwiązaniem.

Oczywiście, że da się, ale przy próbie oceny ekonomicznej dobijamy się jako amatorzy do ściany pod tytułem "brak danych". Koszt wyniesienia Cubesata obecnie to kilkadziesiąt tys. zielonych, system o nośności 1-10* kg (jak GO1) musiałby być naprawdę tani aby stanowić konkurencyjna alternatywę. Tutaj każda kwota wydana przed oddaniem systemu do użytku operacyjnego musi się potem zwrócić z tego co zostanie po odliczeniu kosztów stałych i jednorazowych, a przy tych cenach może i nie zostać nic, samo operowanie gotowym systemem może być stratne. Ale cała ta ekonomiczna dyskusja to takie gdybanie. ::) Bo to wszystko jest generalnie technicznie wykonalne, tylko w niektórych wypadkach ma sens, w niektórych go nie ma.

*Nie da się tu moim zdaniem w żadnym wypadku mówić o wyniesieniu dziesięciu kostek, to nie zdarza się nawet w "normalnych" startach i dodatkowo kopiuje ich problemy.

Samoloty bojowe także mają pylony pod kadłubem - właśnie na cięższy podczepiany ładunek. Pewnie z niego twórcy systemów rakietowych by planowali skorzystać.

Szczególnie przy systemach suborbitalnych, wtedy dałoby się coś (znacznie) łatwiej wcisnąć.

Offline jmvh

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 2613
Odp: Start z powietrza na (sub)orbitę
« Odpowiedź #66 dnia: Styczeń 04, 2012, 16:44 »
Niemniej jednak - to już kolejna firma, która proponuje taki sposób wynoszenia ładunków na orbitę.

A ja właśnie, Kanarkusie, mam nieodparte wrażenie, że zarówno to o czym jest w poście Matiasa na początku tego wątku (i moim poście na początku str. 2) jak i to o czym wczoraj napisałem to tylko kolejne i nie pierwsze od początku tej dekady iteracje pomysłów tej samej grupy ludzi, i jeszcze się jakieś Japończyki wokół tego kręcą. :P Nie mam chwilowo jadu i czasu aby to wziąć i poskładać w mojej głowie pod kątem prawnym i organizacyjnym. ::)

Offline kanarkusmaximus

  • Administrator
  • *****
  • Wiadomości: 4976
    • Kosmonauta.net - polski serwis o tematyce astronatycznej
Odp: Start z powietrza na (sub)orbitę
« Odpowiedź #67 dnia: Styczeń 04, 2012, 21:14 »
Jmvh, ciekawe spostrzeżenie. Jeśli się uda Tobie zagłębić w ten prawno-organizacyjny temat, to z chęcią przyjrzymy się wynikom! :)

Offline jaro738

  • Nowy
  • *
  • Wiadomości: 41
  • You're GO for TLI
Odp: Start z powietrza na (sub)orbitę
« Odpowiedź #68 dnia: Styczeń 04, 2012, 21:34 »
jeśli chodzi o wielkość ładunku to trzeba wziąć też pod uwagę nie tylko masę rakiety, tak żeby się zmieścić w MTOW samolotu, ale też jej wymiary. Jeśli chcemy korzystać z już istniejącego samolotu to nie może być wiele większa od zewnętrznego zbiornika paliwa. Musi się zmieścić przecież między goleniami podwozia oraz pozwalać na bezpieczny start i lądowanie. Jeśli nie chcemy tail strika, czy właściwie rocket strika to tak na prawdę może tylko minimalnie wystawać za tylne podwozie. Bardzo mało miejsca. Dlatego sensowniejszy mi się wydaje pomysł w stylu stratolunch czy koncepcję zrzucenia czegoś na grzbiet an-225. Wiadomo nie będzie Ma 2 prędkości, ale "marzenie" czy 2 747 SCA już istnieją i są też przystosowane do przewozu czegoś na zewnątrz a SCA także do zwalniania ładunku w trakcie lotu

Offline kanarkusmaximus

  • Administrator
  • *****
  • Wiadomości: 4976
    • Kosmonauta.net - polski serwis o tematyce astronatycznej
Odp: Start z powietrza na (sub)orbitę
« Odpowiedź #69 dnia: Styczeń 04, 2012, 22:09 »
tak żeby się zmieścić w MTOW samolotu,

Czy tylko MTOW? Zakładam, że klient chciałby aby w przypadku problemów z rakietą (przed startem) nastąpiło bezpieczne sprowadzenie cennego ładunku na lotnisko niż zrzucenie i tym samym prawie pewne utracenie sprzętu. A to od razu zmniejsza wielkość rakiety nośnej...

Offline jaro738

  • Nowy
  • *
  • Wiadomości: 41
  • You're GO for TLI
Odp: Start z powietrza na (sub)orbitę
« Odpowiedź #70 dnia: Styczeń 04, 2012, 22:55 »
Dlatego wspomniałem o bezpieczeństwie lądowania z podczepionym ładunkiem. Jeśli chodzi o lądowanie paliwo samolotu można zrzucić. Tak samo można by postąpić z paliwem rakiety.


Offline kanarkusmaximus

  • Administrator
  • *****
  • Wiadomości: 4976
    • Kosmonauta.net - polski serwis o tematyce astronatycznej
Odp: Start z powietrza na (sub)orbitę
« Odpowiedź #71 dnia: Styczeń 05, 2012, 00:59 »
Tak samo można by postąpić z paliwem rakiety.

O ile to nie jest paliwo stałe, co moim zdaniem jest dość prawdopodobne w przypadku małych rakietek.

Offline jaro738

  • Nowy
  • *
  • Wiadomości: 41
  • You're GO for TLI
Odp: Start z powietrza na (sub)orbitę
« Odpowiedź #72 dnia: Styczeń 05, 2012, 09:20 »
no faktycznie, to już zmienia obraz. W takim razie albo zchodzimy poniżej MTOW, albo trzeba zmienić konstrukcje podwozia. Przydałoby się dowiedzieć jaką jest różnica między MTOW a dopuszczalną masa do lądowania. I oczywiście jakąś rezerwa jest założona co do tej masy lądowania. Może po jakiś testach FAA czy inny odpowiednik naszego ULC w kraju z którego odbywał by się start zgodziłby się na inne warunki dla tego konkretnego egzemplarza. Dla przykładu awionetki transportowane z usa przez ocean jeden albo drugi mają montowany dodatkowy zbiornik paliwa w kabinie pasażerskiej i zgodę na start z masa powyżej MTOW. Oczywiście lądowanie to dużo większe przeciążenia obciążenie dla konstrukcji płatowca ale to już jest punkt zaczepienia

Offline Trafiony

  • Pełny
  • ***
  • Wiadomości: 154
  • LOXem i ropą! ;)
Odp: Start z powietrza na (sub)orbitę
« Odpowiedź #73 dnia: Styczeń 19, 2012, 10:36 »
Blackstar.
Nawet ciekawie to wygląda, tyle że on chyba nigdy nie istniał.

http://www.astronautix.com/craft/blakstar.htm

http://en.wikipedia.org/wiki/Blackstar_%28spacecraft%29

Offline kanarkusmaximus

  • Administrator
  • *****
  • Wiadomości: 4976
    • Kosmonauta.net - polski serwis o tematyce astronatycznej
Odp: Start z powietrza na (sub)orbitę
« Odpowiedź #74 dnia: Styczeń 19, 2012, 11:47 »
Blackstar.
Nawet ciekawie to wygląda, tyle że on chyba nigdy nie istniał.

Tak jest - w chwili obecnej utrzymywanie Blackstara w tajemnicy by nie było możliwe przy takiej ilości obserwatorów satelitów na świecie. Oraz wikileaks. :)