Witam,
Dodam kilka(naście) zdań komentarza...
cytowana przez kolegę Alnitaka wiadomość z mediów po raz kolejny jest potwierdzeniem opinii, że media nie potrafią podać informacji astronomicznej (lub astronautycznej) bez poważnych błędów merytorycznych, czasami osiągając "poziom" : ilość błędów nie mniejsza, niż ilość zdań...

Jeżeli założyć, że podany rozmiar 14 metrów ma oznaczać, że objętość tego obiektu jest zbliżona do objętości kuli o tej średnicy, otrzymamy wartość
1400 m
3.
W zależności od tego, czy obiekt jest kamienny, czy żelazny (lub "coś pośredniego") otrzymamy masę od ok.
4000 do 10000 ton. Biorąc pod uwagę masę i prędkość obiektu, dotrze on do powierzchni Ziemi (nawet, jeśli się rozpadnie na kilka części). Dla porównania - jeśli inny obiekt, który w 1908 roku spadł w Tajdze, był jądrem małej komety o średnicy 50-100 metrów, to teraz energia, która by się wydzieliła podczas upadku tego 14 metrowego obiektu, była by porównywalna (czyli co najmniej
10-20 Mt TNT). Rzeczywiście byłby to ładny meteor...

Co do obserwacji sprzętem amatorskim. Do niedawna (tzn. niemal do końca XX wieku) amatorzy w Polsce nie byli w stanie zobaczyć (ani sfotografować) Plutona - też 14 mag. Nigdy takiego - polskiego zdjęcia Plutona - nie było w "Uranii" (przynajmniej do 1990 roku). Dziś jest łatwiej. Najsłabsze gwiazdy widoczne na polskich zdjęciach mają nawet 18 mag (i jeszcze lepiej...). Tylko że
2012 BX34 ma duży ruch własny - jeśli teleskop będzie prowadzony za gwiazdami, planetoida wyjdzie w postaci słabej kreski. Trzeba by dokładnie prowadzić z uwzględnieniem ruchu własnego obiektu.
Prawie 8 lat temu w Oddziale PTMA w Warszawie obserwowaliśmy podobny przelot obiektu. Nagrałem go na wideo czułą kamerą CCD. Ale on miał jasność tylko 10 mag... Poniżej montaż 7 stop-klatek z filmu w odstępach ok. 10 sekundowych (chyba to już kiedyś pokazywałem).

Ale może komuś w Polsce uda się takie zdjęcie ? Chętnie bym je obejrzał na łamach tego Forum...