Pierwotna data publikacji - 19/07/2009 - ScorusZa pomocą instrumentu VIRITS uzyskano pierwszą mapę temperatur powierzchni południowej półkuli Wenus. Zebrane dane sugerują, że w przyszłości Wenus mogła posiadać oceany wody oraz aktywną tektonikę płyt.
Nowa mapa zastała opracowana z użyciem około 1000 zdjęć w podczerwieni uzyskanych pomiędzy majem 2006r a grudniem 2007r. Były one rejestrowane przez VIRITS podczas nocnej części orbity sondy. Badania emisji powierzchni w podczerwieni pozwalają na wyciągnięci wniosków na temat jej składu mineralnego. Informacji takich nie mogła zebrać żadna wcześniejsza misja na Wenus. W świetle zebranych informacji zasugerowano, iż rejony wyżynne mogą być kontynentami na których zachodziła aktywność wulkaniczna. W odległej przeszłości mogły je otaczać oceany. Nie ma na to bezpośrednich dowodów, ale hipoteza taka wydaje się być logiczna. Skład powierzchni na wyżynach okazał się odmienny niż w innych rejonach Wenus.
Wszystkie lądowniki sond Wenera lądowały daleko od wyżyn. Wykazały obecność tylko skał bazaltowych. Obserwacje wyżyn Phoebe Regio i Ralpha Regio wykonane przez VIRTIS pokazały jednak, że skały na wyżynach są jaśniejsze w podczerwieni od bazaltów i najprawdopodobniej są starsze niż na równinach. Mogą to być granity, które na Ziemi tworzą platformy kontynentalne.
Granity na Ziemi powstają gdy skały bazaltowe są topione we wnętrzu płaszcza w sterach subdukcji. W ich uformowaniu się dużą rolę odgrywa woda. Występowanie skał tego typu na Wenus może oznaczać więc, ze kiedyś istniała na niej tektonika płyt oraz ocean wodny. Woda mogła być później utracona na skutek rozpadu w górnej części atmosfery i ucieczki w przestrzeń kosmiczną. Naturę wyżyn mógłby jednak potwierdzić tylko lądownik z odpowiednim wyposażeniem.
Na Wenus nadal może występować aktywność wulkaniczna. Jednak dane z VIRITS pozwoliły na wyrycie tylko bardzo niewielkich wahań temperatury, rzędu 3 – 20 stopni Celsjusza. Nadal nie można jednak wykluczyć aktywności wulkanicznej w innych rejonach planety. VIRITS wykrył ponadto w niektórych miejscach obecność skał ciemnych w podczerwieni, które mogą być młodymi strumieniami lawowymi.

Mapa rozkładu temperatur powierzchni na południowej półkuli Wenus.
http://www.esa.int/SPECIALS/Venus_Express/SEMUQCLXOWF_0.html
Pierwotna data publikacji - 11/08/2009 - ScorusSonda Venus Express wykonała obserwacje jasnej plamy na Wenus odkrytej przez amatora 19 lipca. Jasny fragment atmosfery jest około 3 razy jaśniejszy od otoczenia i ma szerokość około 1000 kilometrów. Jest położony na szerokości geograficznej 50st S, w obrębie ciemniejszych smug kierujących się w stronę wiru na biegunie południowym. Plama ta była do tej pory obserwowana przez astronomów amatorów. Ostatnio jej wstępne obserwacje wykonała kamera VMC sondy Venus Express. Instrument ten będzie monitorował rozwój plamy w nadchodzących dniach. Venus Express obrazował też tą cześć planety przed odkryciem plamy. Zaobserwowano tam znacznie słabsza plamę, która musiała znacznie pojaśnieć 19 lipca. Na wyjaśnienie tak gwałtownej zmiany właściwości chmur zaproponowano 4 mechanizmy: erupcję wulkaniczną, oddziaływania z wiatrem słonecznym, zderzenie z małą kometą, oraz wcześniej nie obserwowane zjawiska atmosferyczne. Obecna aktywność wulkaniczna na Wenus nigdy nie była obserwowana, ale jest jednym z proponowanych wyjaśnień zawartości dwutlenku siarki w atmosferze. Dzięki bardzo wysokiemu ciśnieniu atmosferycznemu erupcja mogłaby uformować strumień gazów, który mógłby dotrzeć do warstwy chmur na wysokości około 70 kilometrów. Obserwowane do tej pory pojaśnienia fragmentów atmosfery Wenus były przypisywane oddziaływaniom gazów w atmosferze z cząstkami wiatru słonecznego. Plamy takie jednak znikały w przeciągu kilku dni. Zderzenie z kometą mogłoby dostarczyć wodę, która spowodowałaby rozjaśnienie atmosfery w ultrafiolecie, gdzie plama jest najlepiej widoczna. Jednak komety zawierają tez dwutlenek węgla, który spowodowałby pociemnienie atmosfery w tym zakresie. Ponadto rozmiar plamy nie zgadza się ze skalą takiego zderzenia. W przeszłości obserwowano nagłe zmiany w powłoce chmur Wenus, więc pojawienie się plamy może być związane z nietypowymi zjawiskami atmosferycznymi. Meteorologia Wenus jest jednak słabo poznana. W atmosferze występuje przekazywanie dwutlenku siarki i pary wodnej z dolnych jej części do warstwy chmur bogatych w kwas siarkowy. Takie aerozole mogłyby też dotrzeć do samych szczytów chmur na skutek aktywności wiru na biegunie południowym. Obecnie zaburzenia w cyrkulacji atmosferycznej są najbardziej prawdopodobnym wyjaśnieniem pojawienia się plamy.
Obraz jasnej plamy na Wenus z kamery VMC w sztucznych barwach.
http://www.astronomynow.com/news/n0908/05venus/
Pierwotna data publikacji - 25/04/2010 - MatiasOstatnio, podczas bliskiego przelotu koło Wenus, przeprowadzona została seria manewrów, które dostarczą nam informacji o gęstości atmosfery planety.
"W celu wykonania tych badań, panele słoneczne sondy były obracane poprzez 5 różnych orientacji (zmiany następowały co jeden dzień). Po zmianie konfiguracji ustawienia paneli, na skutek hamowania aerodynamicznego, wywoływana była malutka, aczkolwiek dającą się zmierzyć, zmiana w rotacji Venus Express. Znajdujące się wewnątrz sondy koła reakcyjne, które odpowiedzialne są za jej kontrolę orientacji, od razu kompensowały te wywoływane zmiany, dając tym samym naukowcom dane, które będą podstawą do obliczenia jak gęsta lub rozrzedzona jest atmosfery Wenus w rejonie przez który przelatywała sonda."
Polecam także przy okazji newsa ze strony ESA (w ingliszu) o wynikach badań, które przekazują iż planeta jest wciąż żywa - oczywiście w geologicznym sensie!
http://www.esa.int/SPECIALS/Venus_Express/SEMUKVZNK7G_0.html
Pierwotna data publikacji - 30/06/2010 - MatiasSonda Venus Express, należąca do Europejskiej Agencji Kosmicznej wspiera naukowców w badaniach nad tym, czy w przeszłości, na powierzchni Wenus mogły występować oceany wody. Jeżeli rzeczywiście tak było, to istnieje pewne prawdopodobieństwo, że planeta ta mogła kwalifikować się jako zdolna do zamieszkania, podobnie jak Ziemia.W oparciu o artykuł na
kosmonaucie.